Każdego roku, w większości polskich domów, wieczerza wigilijna rozpoczyna się od niezwykle wzruszającego i uroczystego zwyczaju łamania się opłatkiem z najbliższymi osobami. Pierwszym i jednocześnie najważniejszym wigilijnym pokarmem jest kęs mistycznego chleba, powszechnie nazywanego opłatkiem. Towarzyszy temu składanie życzeń.
Warto wiedzieć, że nazwa opłatka pochodzi od łacińskiego słowa „oblatum”, które oznacza dar ofiarny. W dawnych czasach ludzie składali ofiary nieznanym siłom przede wszystkim po to, aby ustrzec siebie i swoją rodzinę od wszystkiego, co mogłoby im zagrażać. Praktyka pieczenia przaśnego chleba takiego, jakiego używał Jezus Chrystus podczas ostatniej wieczerzy, pochodzi z czasów biblijnych (od Mojżesza) i zachowała się ona w kościele do dzisiaj. W dzisiejszych czasach chleb ten ma nieco inny wygląd, jest bardziej biały oraz cieńszy, a przez to zdecydowanie delikatniejszy. Takie opłatki, jakie znamy dzisiaj, wypiekać po raz pierwszy zaczęli zakonnicy z benedyktyńskiego zakonu we Francji. To właśnie stamtąd zwyczaj ten rozprzestrzenił się po całej Europie i wraz z chrześcijaństwem przybył także do Polski.
Łamaniu się opłatkiem towarzyszą życzenia wigilijne. Zgodnie z tradycją każdy uczestnik wieczerzy wigilijnej powinien przełamać się opłatkiem z druga osobą oraz złożyć jej najszczersze i najserdeczniejsze życzenia. Trzeba przyznać, że przyjmują one najróżniejszą formę: czasem sprowadzają się do zwykłego: „wszystkiego najlepszego, wesołych świąt”, jednak w większości wypadków płyną z głębi serca i są starannie przemyślane.
Oczywiście nie zawsze istnieje możliwość zgromadzenia najbliższych przy wigilijnym stole. Z tego też względu odpowiednio wcześnie należy wysłać do nich życzenia. W dobrym tonie są kartki świąteczne, aczkolwiek coraz częściej zastępują je rozmowy przez telefony, sms-y, mms-y i e-maile. Najważniejsza jest bowiem pamięć o drugiej osobie, co objawia się między innymi za pośrednictwem życzeń wigilijnych.